Ogród przydomowy w Regułach zmienił się z zapomnianego placu zabaw w pięciostrefową przestrzeń relaksu dla całej rodziny.
Projekt w stylu prowansalskim z paletą biało-fioletową musiał zmierzyć się z gliniastą glebą, ograniczoną powierzchnią i fontanną, którą inwestor chciał zachować.
| Lokalizacja | Reguły, gm. Michałowice, pow. pruszkowski |
| Styl ogrodu | inspirowany Prowansją |
| Powierzchnia działki | 450 m² |
| Nawierzchnia | Kostka granitowa 60 m² |
| System nawadniania | Automatyczny, 4 sekcje, Hunter, Rain Bird |
| Trawnik z rolki | 66 m² |
| Żywopłot | Thuja zachowany, 55 mb |
| Termin realizacji | 2019, czerwiec, 2 tygodnie |
| Pielęgnacja | Stała, regularna umowa |
Projekt ogrodu został zrealizowany w Regułach, miejscowość leży przy trasie WKD, w zachodniej strefie podmiejskiej Warszawy, wśród terenów o charakterze rezydencjalnym z dobrze rozwiniętą infrastrukturą.
Okolica to typowa zabudowa podmiejska z ogrodami: domy otoczone zielenią, cicha ulica, a granicę działki z sąsiadami wyznaczał solidny żywopłot z żywotników.
Projekt realizowaliśmy na działce o powierzchni 450m² Właściciele to rodzina z dziećmi w średnim, którzy zdecydowali się na gruntowną zmianę funkcji ogrodu.
Oczekiwania klienta to ogród w stylu prowansalskim, biało-fioletowa kolorystyka i absolutne minimum pielęgnacji. Ogród miał się stać miejscem relaksu i spotkań.
Strefa wypoczynkowa: przestrzeń do codziennego odpoczynku po pracy
Strefa jadalna:
Strefa weekendowa:
Strefa kawowa: mały stolik z czterema krzesłami — spokojny kąt do porannej kawy
Strefa techniczna: miejsce przechowywania narzędzi ogrodowych, rowerów i drewna do kominka;
Największymi problemami działki klienta była gleba gliniasta, niewielka przestrzeń i nie pasująca do stylu fontanna.
Gleba gliniasta na działce w Regułach wymagała całkowitej wymiany wierzchniej warstwy gruntu przed nasadzeniami ( ze względów na koszty została wymieniona tylko częściowo) — przemienne zalewanie po deszczu i silne przesuszenie w upale uniemożliwiały prawidłowy wzrost roślin bez korekty podłoża. Po każdych opadach teren zamieniał się w rozlewisko, a w środku lata ta sama gleba pękała jak wypalona cegła.
Fontanna stała na środku ogrodu jeszcze przed realizacją. Stylistycznie nie pasowała do prowansalskiego charakteru projektu, ale klient nie chciał jej usuwać i na to miał pełne prawo. Fontannę wyczysczono i otoczono roślinami
Zmieszczenie pięciu różnych stref na jednej niezbyt dużej działce to zadanie projektowe, nie budowlane. Przygotowaliśmy kilka koncepcji rozmieszczenia — ostatecznie wybrano układ, który zapewnia każdej strefie właściwą ekspozycję, prywatność i naturalny ciąg komunikacyjny między nimi.
Istniejący żywopłot z żywotników (Thuja) o długości 55 mb zachowaliśmy w całości jako gotowy ekran prywatności. Eliminował potrzebę budowania tymczasowych zasłon i skrócił harmonogram realizacji. Klient chciał zasłony od sąsiadów i miał ją już gotową. Wystarczyło ją docenić.
Podczas przygotowywania terenu ekipa odkryła rośliny schowane głęboko między gałęziami żywotników. Wydobyto:
Wszystkie znalazły swoje miejsce w nowym projekcie.
Budowę ogrodu zaczęła zewnętrzna firma brukarska: nawierzchnia z kostki granitowej stanowiła trwałą bazę wszystkich stref funkcjonalnych i nadała przestrzeni prowansalski charakter. Granitowe ścieżki i place nawiązują do śródziemnomorskiej estetyki kamiennych podwórek.
Po zakończeniu prac brukarskich nasza firma ogrodnicza przejęła i uprzątnęła plac budowy, przygotowując go do instalacji nawadniania i nasadzeń. Etap pozornie niewidoczny, ale chaotyczny plac po pracach brukarskich wymagał organizacji,
Trzeci etap polegał na usunięciu wierzchniej warstwy gliny i zastąpienie podłożem ogrodniczym.
Tak. W czwartym etapie został założony automatyczny system nawadniania ogrodu. Każda strefa przeszła test zasięgu i kontrolę szczelności połączeń przed zasypaniem instalacji. System obejmował 4 sekcję, Hnter, Rain Bird. Nawadnianie automatyczne to warunek konieczny dla ogrodu prowansalskiego. Bez niego letnie przesuszenie gleby zniszczyłoby byliny w ciągu jednego tygodnia upałów.
Posadzono:
W części zacienionej i bardziej wilgotnej posadzono:
Rośliny aromatyczne dominujące w palecie prowansalskiej mają dodatkowy walor: odstraszają część szkodników i niemal nie wymagają oprysków.
Został założony trawnik z rolki o powierzchni 66m². Trawnik z rolki to świadomy wybór przy ogrodach, gdzie czas realizacji jest ograniczony: gotowy dywan wygląda profesjonalnie od pierwszego dnia.
Styl prowansalski charakteryzuje się paletą biało-fioletową, roślinami aromatycznymi i fakturowanymi nawierzchniami kamiennymi. Granitowa kostka nawiązuje do śródziemnomorskich ścieżek, a dobór roślin — lawendy w donicach, szałwii i białych bylin — buduje kompozycję kwitnącą przez całe lato przy minimalnym nakładzie pielęgnacyjnym.
Prowansja to nie tylko rośliny. To też sposób organizowania przestrzeni: wyraźne podziały stref, kamień jako element dominujący, aromat jako piąty zmysł ogrodu. Każdy, kto wejdzie do tego ogrodu po zmroku, gdy lawenda oddaje ciepło akumulowane przez cały dzień słońca, zrozumie, dlaczego klient upierał się właśnie przy tym stylu.
Mimo że ogród pełni pięć różnych funkcji, całość czyta się jednorodnie. Kostka granitowa łączy wszystkie strefy wspólną nawierzchnią, a biało-fioletowa kolorystyka roślin sprawia, że przejście z jadalni do herbaciarni to zmiana nastroju, nie zmiana ogrodu.
Prowadzimy regularną pielęgnację, dzięki której ogród rozwija się sezon po sezonie zgodnie z założeniami projektu prowansalskiego.
To ważna różnica względem jednorazowych realizacji: ogród prowansalski z lawendą i bylinami wymaga regularnego przycinania, usuwania przekwitłych kwiatostanów i uzupełniania ubytków.
Właściciele mają komfort. Ogród rośnie i zmienia się, ale pod okiem osoby, która go zaprojektowała.
Realizujemy ogrody w gminie Michałowice, powiecie pruszkowskim i całej zachodniej strefie podmiejskiej Warszawy. Jeśli masz działkę z trudną glebą, małą przestrzenią i dużymi oczekiwaniami skontaktuj się z nami. Zaczniemy od bezpłatnej oceny terenu.